Ona coś mi piszczy może mój pies na nią warczy (drzę się puszek) nie on jest podemną!
Kto dziś zdecyduje o moim szczęściu,? Bóg już rzucił kośćmi, Szłam przez życie myśląc,że moje poranki zawsze będą takie same, Ale wydarzyło się coś nieprzewidzianego!
Moja siosra miała czarną świnkę morską o imieniu Puszek ale zapominała o Puszku i ja musiałam się nim zajmować móśałam ją karmić rodzice pomagali mi trociny bawać jej nowe ale raz poszłam z nim na ogródek ale mósiałam nią plinowć bo raz mi już próbowała uciec i musiałam z tatą go łapać ale mi biedaczek zdechł Moja siostra miała jeszcze kota Pazurka ale poszedł gdzieś i już niewrócił. Ale ja miałam jeszcze psa Kube ale była w Mokrzeszowie w 2007 roku sroga zima i go zabiła bo tata i mama nie pozwolili mi go wziąść na zimę do domu a bym mu zrobiła posłanie albo mogli bódę ocieplić ale nie ocieplili i my zdechł. Mam teraz jeszcze młotszą siostrę Martynę ma 17 miesięcy i jak dorośnie to będę miała chyba papugę jakiegoś ptaka rybkę lub coś z Zoologicznego. Joj rospędziłam się z tym pisaniem ale strasznie dużo napisałam
Kto dziś zdecyduje o moim szczęściu,? Bóg już rzucił kośćmi, Szłam przez życie myśląc,że moje poranki zawsze będą takie same, Ale wydarzyło się coś nieprzewidzianego!
Wiesz ona mi nie pozwala wyciągnąć może za 2 tygodnie jak podrosną ona na mnie piszczy i mnie dziabnęłą ok ide jeść!
Kto dziś zdecyduje o moim szczęściu,? Bóg już rzucił kośćmi, Szłam przez życie myśląc,że moje poranki zawsze będą takie same, Ale wydarzyło się coś nieprzewidzianego!
Kto dziś zdecyduje o moim szczęściu,? Bóg już rzucił kośćmi, Szłam przez życie myśląc,że moje poranki zawsze będą takie same, Ale wydarzyło się coś nieprzewidzianego!
Kto dziś zdecyduje o moim szczęściu,? Bóg już rzucił kośćmi, Szłam przez życie myśląc,że moje poranki zawsze będą takie same, Ale wydarzyło się coś nieprzewidzianego!
Kto dziś zdecyduje o moim szczęściu,? Bóg już rzucił kośćmi, Szłam przez życie myśląc,że moje poranki zawsze będą takie same, Ale wydarzyło się coś nieprzewidzianego!
Kto dziś zdecyduje o moim szczęściu,? Bóg już rzucił kośćmi, Szłam przez życie myśląc,że moje poranki zawsze będą takie same, Ale wydarzyło się coś nieprzewidzianego!
Kto dziś zdecyduje o moim szczęściu,? Bóg już rzucił kośćmi, Szłam przez życie myśląc,że moje poranki zawsze będą takie same, Ale wydarzyło się coś nieprzewidzianego!
Niewiem to było w 2006 roku! ale ja lubie pisy i dałam zdjcie piesków i sygnaturę a te foty z sygnatury mam z takiego jednego bloga o zwierakach... a oto kopia sygnatury
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA