Ona coś mi piszczy może mój pies na nią warczy (drzę się puszek) nie on jest podemną!

Kto dziś zdecyduje o moim szczęściu,?
Bóg już rzucił kośćmi,
Szłam przez życie myśląc,że moje poranki zawsze będą takie same,
Ale wydarzyło się coś nieprzewidzianego!