Reklama
#305635 18.08.2009 08:44:41
#305667 18.08.2009 10:45:47
Ojojoj ciekawe co sie stanie
Nie mogiem sie doczekać
#305670 18.08.2009 10:51:58
Właśnie ją piszę, za 15 minut może będzie
#305672 18.08.2009 10:54:50
ŁIiIiI!!! Turlam sie z przejęcia xD I cant beleve it!!




#305688 18.08.2009 11:14:55
Max zdruzgotany i przerażony, nie wiedział co robić. Profesor próbował znaleźć wymówkę, całkiem dobrą sobie znalazł. „Wyjeżdżam na wakacje do Kibla!”. Max kupił sobie dżinsowe spodnie, całkiem wygodne. Chciał iść do restauracji, lecz jego humor był w stanie katastrofy. Poszedł więc do barku „Ice”. Zamówił drinka. Do baru wszedł przystojny blondyn. Jego włosy błyszczały, jego oczy, i ten biust...
- Zaraz , zaraz. Biust?
- To samo można powiedzieć o tobie!
Max uniósł jedną brew do góry.
- To znaczy...eee...brak krocza!
Maxowi urosły oczy z przerażenia. Barmanka wybuchła śmiechem. Przypomniała prostytutkę. Max wykorzystał to.
- Nie! Nie wykorzystałem jej!
Nie o tym mówię, wskoczył na stół. Gdy wskoczył, przypominał początek teledysku „Poker Face” czyli ruchy Lady Gagi. Wskoczył i zniżył się, pozę miał podobną do czającego się kota. Wskoczył jak kot na barmankę. Zaczął nad nią ryczeć. Jednym zgrabnym ruchem na niej usiadł. Barmanka nie mogła się wyrwać. Strasznie się wierciła. Za karę zmienił miejsce siadu...na jej twarzy. Maxowi znowu urosły oczy. Barmanka wgryzła mu się w tyłek. Max wrzasnął z bólu, najpierw stracił krocze...a teraz tyłek! Ella znieruchomiał. Nawet nie mrugnął, nie oddychał, po prostu siedział! Za dużo emocji jak na jeden raz. Max wiedział, że Profesor siedzi w Toi-toi. Nasłał więc mafie na kibel, by Bookworn uciekł. Skutki były złe. Sędziwa panda zarolkowała mafie. No cóż, trudno, trzeba było wyrwać profesora siłą. Max w tym celu użył bomby wodorowej. Wszystko wyszło po maśle. Później w swym laboratorium staro-młoda panda obmyślała, co tutaj zrobić by przywrócić pośladki Maxowi. Do laboratorium wskoczył Napasapa.
- Yo! - Krzyknął. - Nie uwierzycie co się stało, jakaś panda wzięła mnie za zielony chodzący tyłek. Śmieszne, co nie? Haha. - Max i Profesor popatrzyli się oboje na Napasape. - To spojrzenie mi mówi źle...
Profesor wziął Napsape i przykleił go do tyłku Maxa. I taśmą, jak i klejem. Napasapa krzyczał i się wyrywał, ale nic. Max wrócił do barku, dowiedzieć się czegoś o blondynie. Napasapa nie miał szczęścia, służył Maxu jako zad, więc nieuniknione, że siedzenie było dla niego jak rzeź...Blondyna w barze nie było, więc udał się do restauracji. Tam też go nie zastał. Jednak zamówił grochówkę, która bardzo mu smakowała. Zjadł 2, 3 porcje. Wstał, zasuwając za sobą krzesło. Nagle, spokój na sali zakłócił...pierd Maxa! Napasapa wystrzelił niczym torpeda. Wybił się z ogromną prędkością, wyleciał przez okno i trafił w łeb pewnej pandy. Ups!
Okej, trochę krótsza ale zabawna i zaskakująca. Żeby się bardziej pośmiać należy to sobie wyobrażać
- Zaraz , zaraz. Biust?
- To samo można powiedzieć o tobie!
Max uniósł jedną brew do góry.
- To znaczy...eee...brak krocza!
Maxowi urosły oczy z przerażenia. Barmanka wybuchła śmiechem. Przypomniała prostytutkę. Max wykorzystał to.
- Nie! Nie wykorzystałem jej!
Nie o tym mówię, wskoczył na stół. Gdy wskoczył, przypominał początek teledysku „Poker Face” czyli ruchy Lady Gagi. Wskoczył i zniżył się, pozę miał podobną do czającego się kota. Wskoczył jak kot na barmankę. Zaczął nad nią ryczeć. Jednym zgrabnym ruchem na niej usiadł. Barmanka nie mogła się wyrwać. Strasznie się wierciła. Za karę zmienił miejsce siadu...na jej twarzy. Maxowi znowu urosły oczy. Barmanka wgryzła mu się w tyłek. Max wrzasnął z bólu, najpierw stracił krocze...a teraz tyłek! Ella znieruchomiał. Nawet nie mrugnął, nie oddychał, po prostu siedział! Za dużo emocji jak na jeden raz. Max wiedział, że Profesor siedzi w Toi-toi. Nasłał więc mafie na kibel, by Bookworn uciekł. Skutki były złe. Sędziwa panda zarolkowała mafie. No cóż, trudno, trzeba było wyrwać profesora siłą. Max w tym celu użył bomby wodorowej. Wszystko wyszło po maśle. Później w swym laboratorium staro-młoda panda obmyślała, co tutaj zrobić by przywrócić pośladki Maxowi. Do laboratorium wskoczył Napasapa.
- Yo! - Krzyknął. - Nie uwierzycie co się stało, jakaś panda wzięła mnie za zielony chodzący tyłek. Śmieszne, co nie? Haha. - Max i Profesor popatrzyli się oboje na Napasape. - To spojrzenie mi mówi źle...
Profesor wziął Napsape i przykleił go do tyłku Maxa. I taśmą, jak i klejem. Napasapa krzyczał i się wyrywał, ale nic. Max wrócił do barku, dowiedzieć się czegoś o blondynie. Napasapa nie miał szczęścia, służył Maxu jako zad, więc nieuniknione, że siedzenie było dla niego jak rzeź...Blondyna w barze nie było, więc udał się do restauracji. Tam też go nie zastał. Jednak zamówił grochówkę, która bardzo mu smakowała. Zjadł 2, 3 porcje. Wstał, zasuwając za sobą krzesło. Nagle, spokój na sali zakłócił...pierd Maxa! Napasapa wystrzelił niczym torpeda. Wybił się z ogromną prędkością, wyleciał przez okno i trafił w łeb pewnej pandy. Ups!
Okej, trochę krótsza ale zabawna i zaskakująca. Żeby się bardziej pośmiać należy to sobie wyobrażać
#305709 18.08.2009 11:31:48
Suuupeer!!! Kiedy bęzie nowa część?







#305723 18.08.2009 11:56:49
I'm waiting. Czekam 
#305757 18.08.2009 12:30:23
O.o Ej luncia mogłabym zrobić to tqoich opowieści komiks? Jestem don=bra w rysunkach
Reklama
#305839 18.08.2009 12:44:37
Aguśka sama to planowałam, ale ni chce mi się więc możesz 
#305899 18.08.2009 13:00:19
już się nie mogę doczekać następnej części
#305910 18.08.2009 13:03:19
łiii to fajnie, ale najszybciej bedzie za tydzień bo tu nie mam skanera
#306343 18.08.2009 22:29:43
Jednak jutro, ale zamiast tego dam wam już znane zdjęcie...W szczególności opowiem jak to wygląda...
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Przerażenie? Wątpię, jednak bardziej przypuszczam gwałt. (XD?) Max w tym stosunku próbuje się uśmiechać, by na zdjęciu wyglądało to jak strach. Niby po co by wstawał w takim rozkroku? Żart! (Nie żartuje z gwałtem.) To jego naturalny wyraz twarzy. Ella również ma normalny wyraz twarzy, co większość dostrzega. Na zdjęciu, jak widać modli się (bez urazy jak coś). Ale jej ubiór ma też zalety, bo nie zmieniła ubrania od kilku miesięcy, w przeciwieństwie do Maxa, on nosi to samo przez okrągły rok. Co do włosów, oboje czeszą się u Kamarii.
To takie pocieszenie z powodu dzisiejszego braku następnej części, po prostu i tak chcę was czymś zadowolić.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Przerażenie? Wątpię, jednak bardziej przypuszczam gwałt. (XD?) Max w tym stosunku próbuje się uśmiechać, by na zdjęciu wyglądało to jak strach. Niby po co by wstawał w takim rozkroku? Żart! (Nie żartuje z gwałtem.) To jego naturalny wyraz twarzy. Ella również ma normalny wyraz twarzy, co większość dostrzega. Na zdjęciu, jak widać modli się (bez urazy jak coś). Ale jej ubiór ma też zalety, bo nie zmieniła ubrania od kilku miesięcy, w przeciwieństwie do Maxa, on nosi to samo przez okrągły rok. Co do włosów, oboje czeszą się u Kamarii.
To takie pocieszenie z powodu dzisiejszego braku następnej części, po prostu i tak chcę was czymś zadowolić.
wpis edytowany 18.08.2009 22:30:31
#306364 18.08.2009 22:52:09
Ella znieruchomiał. Nawet nie mrugnął, nie oddychał, po prostu siedział!
To tak miało być?
Niezła historyjka...jesteś THE BEST Luncia (spotkałyśmy się dziś na panfu dwa razy XD)
To tak miało być?
Niezła historyjka...jesteś THE BEST Luncia (spotkałyśmy się dziś na panfu dwa razy XD)
#306366 18.08.2009 22:53:38
Tak miało być, on/a "skamieniał z szoku" xDD
wpis edytowany 19.08.2009 10:49:51
Reklama
