U mnie śnieg pada, że jak szłam do Biedronki, to mi cały makijaż zmazało. Z miałam kaptur, i czapke z daszkiem. Ale śnieg tak zacinał, że jak wracałam ludzie sie gapili, bo wyglądałam jakbym miała oczy podbite xD
Ja w poznaniu. U nmie drzew nie wyrywa, ale nie weim jak jest z drugiejh strony bloku ( z mojego okna jest widok tylko na stare, duże drzewa) Jak wychodziłam, to myślałam że mnie wiatr porwie xD. Chociaż u mnie na osiedlu zawsze mocnowieje, ale nie pamietam od kiedy tak mocno..