Forum o Panfu…

Poeci...I Każdy kto pisze opowiadania...
T#49880 Czyli Julio, moja Julio & Opowiadania
Facebook
Reklama



majli5745
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: panfu
#334151 05.10.2009 12:56:43
zdziwionyYyy nie wiem co napisaćzdziwiony



MOJE FORUM TO: www.panfuforum.iq24.pl/
cp: Malwina95412
panfu: majli5745
pandanda: majli5745
StarDoll: MissWiosny136



DOBRA NIE ODCHODZĘ !!!!
Katex
poziom 6

Moderator
#334343 05.10.2009 16:03:44
Rysiek cz II

A więc poszedł do Pana Gąbki, i wyznał mu miłość.
-Kocham cię, moja żółta Gąbeczko.!
-żal... Gej.?
-Taaaaaaaaaaaaak.!!! ;***
-Aaaaa, zadaje sie z GEJEM!!!
-Nie wrzeszcz tylko całuj!
Pan Gąbka zaczął uciekać, po czym wpadł pod rower, i nie przeżył... A to pech...
-Czadowo... Nie mam mej jedynej miłości... Zostały mi już tylko moje dresy...
Rysiek szedł,i szedł, i szedł... I doszedł do Chatki Puchatka.
-Yo Puchat.!
A Puchatek, siedzi przy ognisku, i piecze na rożnie Prosiaczka.
-Yo yo yo.! Wiesz, już rzygam tym miodem chory
-Spoko... Moge się przyłączyć do uczty.?
-Pewnie.
Siedzą, i jedzą Prosiaczka. W tej chwili Rysiek odkrywa, że kocha Maćka z klanu, którego zabił Ricz z Mody na Sukces.
-Puchat, przyłączasz się do gangu pseudo-dresiarzy.?
-Pewnie, ale dresów nie noszę. Wolą moją wyczepistą koszulkę.
-Spoko.
-Gdzie będzie nasza melina.?
-Hmmm... Zastanówmy się... Nie może nas tam nikt znaleźć, i jednocześnie musi być to miejsce nie rzucające się w oczy. Najlepsza będzie dupa Murzyna.
-Oooo, czadowo. Kiedy pierwsze spotkanie.?
-Jutro o 25:79
-Oki. Nara.
-Nara.

Wracając na chatę, Rysiek popełnił samobójstwo, skacząc do basenu z piłkami.


Hehheheh xD
Następna historia już niedługo, tytuł będzie "Przygody Kononowicza" xD
Woolfin
poziom 3

Użytkownik
Lokalizacja: Zmc :)
#334358 05.10.2009 16:49:47
Ja się zapisuję!
Panduleczka1
poziom 6

Użytkownik
#335065 06.10.2009 18:47:07
Zaczepistość!
lady6
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Hollywood =D marzenia
#336845 09.10.2009 19:51:18
Zapisuję się
JESTEM FANKĄ RYŚKA!!!!!!!!!! xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD



Ni ma mnie ;P
Dobranoc xP
Katex
poziom 6

Moderator
#337678 10.10.2009 20:14:56
"Przygody Krzysztofa Kononowicza" cz I

Pewnego pięknego dnia, Kononowicz obudził się z Jakiejś jamie. Pierwsze co zrobił, to pomyślał:
-Gdzie ja jestem.? Co to za dziura.? To nie mój drewniany domek. Gdzie mój wyczepisty sweterek.?
Po czym zaczął przeszukiwać jamę.
-Ooo, jakaś spluwa. Wezme se. Ooo, co to za skrzynia.?
Podszedł do skrzyni, i ją otworzył.
-No pięknie. Nocnik z Tesco. Poradnik jak zgwałcić prostytutkę. Ooo jakieś portki. Przydadzą się. Ale nie zastąpią mojego wyczepistego sweterka. No nic, trzeba ruszać w dalszą drogę.
Wyszedł z nory. Zobaczył ścieżkę, więc nią poszedł. NAgle, Krzycho doszedł do jakiejś farmy...
Stał tam jakiś gostek. Krzysztof postanowił się go zapytać o drogę...
-Witam.
-Niee proszę, nie likwiduj mnie.!
-Nie zlikwiduję cię. Dlaczego tak myślisz.?
-Przecież masz na plecak zaczarowany likwidator.
-To nie jest likwidator, tylko spluwa od skośnych.
-Aaa, to co innego. A tak przy okazji nazywam się Brzęcisław Moczymorda.
-Ok.A ja Kononowicz Krzysztof. Jestem człowiekiem dobrym i sprawiedliwym. Wierzącym i praktykującym.
-Spoko.
-Kandydowałem na prezydenta Białegostoku.Ale te skurwy****mnei nie wybrały.
-Nie martw się Krzychu, ja na ciebie głosowałem, w nadziei że usprawnisz nasze drogi. A białystok to takie zadupie,nawet tam autobusy nie kursują.
-Szukam pracy.
-Myjnia.?
-Nieee normalnej pracy.!
-To co innego.Ostatnio na tyłach mojej farmy kręcił się jakiś Teletubiś. Zabij go to dostaniesz takie extra wdzianko.
-Sie robi sie panie Brzęcisław.
Kononowicz poszedł na tyły farmy, tam gdzie mówił mu Brzęcisław. A był tam...
-Łooo, Kononowić. Ja być twój fan.Ale ty zawsze mieć sweterek. A teraz ty mieć goła pyta. Ty mieć wielka pyta. Ja cie zgwałcić.
-Oooo nie,to Tinki-Winki. Żryj naboje ty zaje**** homotubisiu.!
Walka trwała.Wygrał oczywiście Krzysiek. Wrócił do Brzęcisława...
-To był Tinki-Winki.
-Udowodnij.!
-Miał przy sobie taki masturbator.
-O wow, zawsze tai chciałem mieć. A teraz wywalaj z mojej chaty.!
-A co z moją zapłatą.?
-Chu*a dostaniesz a nie zapłatę.! Wywalaj.! Muszę sobie strzepać.
-Dobra. Ale od dziś ciąży na tobie klątwa Kononowicza.
Krzychu poszedł dalej ścieżką. Wędrował godzinami. Aż wreszcie dotarł do Białegostoku. Przed bramą stał strażnik.
-Wpuszczaj mnie.!
-Nie, nie wpuszcze cie.
-Jestem magiem.!
-Taaa jasne. Udowodnij.!
-Wyprowadzić policję na ulicę.
I pojawiło się mnóstwo glin. Ale strażnik zabił ich z satyswakcją, mówiąc:
-Rzeczywiście jesteś magiem. Możesz wejść.
I Koonowicz wszedł. Rozejrzał się i pomyślał:
-Brzęcisław miał rację. Białystok to straszne zadupie.
Nagle podszedł do niego Facio z garniturze.
-Uwaga uwaga.! Wybory na prezydenta miasta Białegostoku.! W nagrodę na wygranie: Władza nad miastem,super garniak, darmowe dziwki i wiele wiele więcej.!
-Łooo, chciałbym garniak. Gdzie są zapisy.?
-W centrum handlowym "Przeterminowany Korniszon". Ale najpierw musisz należeć do jakiejś wpływowej oragnizacji.
-A jkie są wpływowe organizacje.?
-Najprościej jest dołączyć do straży miejskiej Białegostoku. Ale możesz też dołączyć do Klasztoru Dżedaj. Ale najlepiej by było, jeśli dołączyłbyś do Rodzinki Kurwiszonów.
-A jak dołączyć do tych Kurwiszonów.?
-Poprostu bądź zajebisty, a napewno zwrócą na ciebie uwagę.
-Ok. Postaram się do nich dołączyć.

Druga część jutrobardzo szczęśliwy
Katex
poziom 6

Moderator
#337896 11.10.2009 10:49:15
"Przygody Kononowicza" cz II

-Jestem zajebisty, jestem zajebisty-śpiewał Kononowicz. Chciał,żeby Jacek Kurwiszon (szef rodzinki) zwrócił na niego uwagę. Nagle zobaczył faceta, którego postanowił zapytać o Kurwiszonów...
-Witam. Nazywam się Kononowicz Krzysztof. Jestem człowiekiem dobrym i sprawiedliwym. Wierzącym i praktykującym. Co wiesz o Kurwiszonach idioto.?!
-Nie jestem idiotą. Jestem Pan Mietek z Elektrowni.
-Ok panie Mietku z Elektrowni. Co wiesz o Jacku Kurwiszonie.?
-Nic nie wiem, jestem czysty.!!!.
-On mi raczej nie pomoże...- Pomyślał Kononowicz, i odszedł. Pochodził se po mieście, zjadł kapuśniak w barze "Serducho". Gdy zobaczył gostka w czerwonej szacie, postanowił pogadać...
-Witam. Nazywam się Kononowicz Krzysztof. Jestem człowiekiem dobrym i spra...
-Ok, nie musisz tego w kółko powtarzać. Jestem Milten,i jestem magiem w Klasztorze Dżedaj.
-Spoko.Zajebisty szlafrok. Gdzie kupiłeś.?
-W lumpeksie, ale to szczegół. Do rzeczy. Czego chcesz.?
-Wiesz może, gdzie jest baza Rodzinki Kurwiszonów.?
-Aaaa wiem. Podejdź tam, do krawędzi lądu. 10m pod nią jest morze. Stań tam...
-O tak.?
-Idealnie.
Nagle Milten podbiegł, i zaczął bić Kononowicza.
-Ejj, Milten, Co ty odpier******.?!
Ale Krzychu spadł do morza. A w skarpie były...
-Łooo, drzwi do bazy Kurwiszonów. THX Milten.!
Podpłynął, otworzył je, a dalej ciągnął się dłuuuuuugi korytarz. Kononowicz wędrował pół godziny. Nagle zobaczył bogato zdobione drzwi. Ciekawość wzięła górę nad strachem. Otworzył je. A tam (zapewne się domyśliliście)stał Jacek Kurwiszon.
-Witam cię,nieznajomy, w bazie Rodzinki Kurwiszonów. Chcesz, możesz do nas dołączyć.
-Witam. Nazywam się Kononowicz Krzysztof. Jestem człowiekiem dobrym i sprawiedliwym. Wierzącym i praktykującym.
-Dlaczego to w kółko powtarzasz.?!?!?!
-O tak o, dla brechty.
-Spoko. To chcesz do nas dołączyć.
-Yes, yes, yes.
-Ok. Ale u nas są zasady.Jako pełnoprawny Kurwiszon musisz ich przestrzegać.
-A jakie to zasady.?
-1. Nie dymamy mojej córeczki. Ma niezły biust, i fajną dupcię. Ale jej nie dymamy.!!!
-Ok.
-2. Nie możesz zdradzić nikomu gdzie jest nasza baza.
-Ok.
-3. Ja mam zawsze rację. A nawet jak nie mam,to i tak mam.
-Spoko. Zobowiązuję się ich przestrzegać.
-Gratula.! Od tej chwili jesteś pełnoprawnym członkem rodzinki Kurwiszonów. Masz to szlafrok,i dowód.
-Hurra.! Znowu będę kandydował na prezydenta Białegostoku.!!!!!.

dalsza cz juuutro, bo muszę wymyślićbardzo szczęśliwybardzo szczęśliwybardzo szczęśliwy
Sonieczka1999
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: panfu a szczegółowo hatka
#339035 12.10.2009 17:38:11
suuuuuuuuuuuper naprawdę suuuuuuuuuuuuuuper
Katex
poziom 6

Moderator
#339071 12.10.2009 18:08:52
Nie mam pomysłu na dalszą część xC
Sonieczka1999
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: panfu a szczegółowo hatka
#339086 12.10.2009 18:14:34
Katex wejdz na panfu na pandasien na wulkan ok oczko
Reklama



Katex
poziom 6

Moderator
#339270 12.10.2009 20:25:51
Nie mam jak chwilowo ;d
lady6
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Hollywood =D marzenia
#339341 12.10.2009 21:22:38
napisz ze krzysiek poszedl na prostytutki i co mu sie stalo ( zdarl sobie kolanko!! xD )



Ni ma mnie ;P
Dobranoc xP
Panduleczka1
poziom 6

Użytkownik
#339343 12.10.2009 21:24:02
+ lady6 .. jutro przeczytam \katex, nie chce mi się teraaz ;p
lady6
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Hollywood =D marzenia
#339369 12.10.2009 21:42:27
ze o co kaman?
bo ja cie nie rozumiem



Ni ma mnie ;P
Dobranoc xP
Katex
poziom 6

Moderator
#341037 14.10.2009 21:00:31
Heh, jutro będzie gotoowa 3 część ;p
Sonieczka1999
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: panfu a szczegółowo hatka
#341039 14.10.2009 21:01:18
fajnie już się doczekać nie mogę
Panduleczka1
poziom 6

Użytkownik
#348870 24.10.2009 22:44:46
lady6, chodzi o to, że "+", czyli dodajemy..
agusia2305
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Moderator
Lokalizacja: Pyrolandia
#348918 24.10.2009 23:12:48
Heh teraz ja xD
Opowieść o cieciu spod biedronki
-----------------------------------------------------------------------------------------------------
Pewnego razu był sobie cieć Miecio. Mietek był największym żulem na osiedlu, i miał zaj***stą czapeczke. Pewnego razu obudził się w swoim koszyku sklepowy, i zobaczył że ktoś go podwiózł pod lidla.
- Cholera dzieciakom figli sie zachciało, mogli chociaż dać browca na droge.
Nagle zza rogu wyjechał ziom Mietka mumin. Mumin był znany ze gejostwa. Przyprowadził ze sobą kumpla zioma Twinki-wiknki (ten teletubiś xD) Chciał oświadczyć że sie pobierają. Mietek zdziwił się. Przecież Mumin niedawno chodził z nim!!!. Rzucił sie na mumina a Twinki-winki miał mniej więcej taki wyraz twarzy:


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA


po czym krzyknął
-Przepraszam za to byłem dzieckiem NEO!!! - i rzucił sie w otchłań niskich cen lidla.
Zdziwino Mietek dał se siana, i poszedł buchnąć piwo za 0 groszy. Natomiast Mumin postanowił zostać żelusiem.
Mietek po wypiciu jedynie 134435353453345 browarów poszedł zaśpiewać
" To tata psychopata!!
Zabił żone
ważącą tone!!
Tata psychopata!!"
Oczywiście mozna sie było domyslić żę to o jego Ojcu. Odnosił sie do niego z wielkim szacunkiem jak widać. Potem poszedł sie zahibernować do lodówek w lidlu, ale mu sie nie udało bo i tak tam przeciez lodówki nie chłodzą, wręcz przeciwnie grzeją. Więc zamiast się zamrozić, Mietek ugotował sie na twardo. Kupiła go potem Pani Szambiarka spod 4 i tak skończyła sie historia mitka - cicia

THE END
Panduleczka1
poziom 6

Użytkownik
#349270 25.10.2009 16:22:17
Piękna ta twarz. bardzo szczęśliwy
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt - postaw kawę! · rss