Forum o Panfu…

UWAGA! Smutnee widomości...
T#49723 Tu piszemy NOT Happy wiadomości...
Facebook
Reklama



Panduleczka1 poziom 6
#327947 24.09.2009 08:50:28
1. NokiŚŚ Odchodzi na miesiąc...Miałam to przekazać zwłaszcza Katex.
2.Penny52 i _maniek_ (ta świnia) mają rozwód. Emilia się w nim buja a on koffa Kame ... zakręcony
Masło maślane!

Teraz wasze wiadomości.!!! oczko
Hubert_2 poziom 3
#328249 24.09.2009 13:46:03
No właśnie! Przerażające było jak ktoś sfałlował Wasilewskiego i mu złamał nogę.
Milusia7777 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-) Moderator
Lokalizacja: xpp
#328262 24.09.2009 13:56:08
Ja mam 1 ale to osobiste xDD
Zitta10 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Tam Gdzie Kampfu ;)
#328296 24.09.2009 14:37:39
A fatalna wiadomość


OSTATNIO W KOPALNI BYŁ WYBUCH TRAGEDIAAAAA




Kto dziś zdecyduje o moim szczęściu,?
Bóg już rzucił kośćmi,
Szłam przez życie myśląc,że moje poranki zawsze będą takie same,
Ale wydarzyło się coś nieprzewidzianego!
Zitta10 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Tam Gdzie Kampfu ;)
#328383 24.09.2009 16:46:01
Smutny wiersz

Kiedy Cię Widzę Płakać Chcę

Uciekac Boję Się Ciebie

Spotkać Strach W Mych Oczach

Płaczę,Tęsknie i żałuję

Co na mojich oczach zrobiłeś

Ty Okropny Draniu

Samą Mnie Zostawiłeś

Rzeka Mych Łez Płynie

Na Przód Prosto

Ja Nie Tęsknie

Kocham Nie Płaczę

Ale nadal żałuję

Że Ciebie Ze Mną Nie Ma





Kto dziś zdecyduje o moim szczęściu,?
Bóg już rzucił kośćmi,
Szłam przez życie myśląc,że moje poranki zawsze będą takie same,
Ale wydarzyło się coś nieprzewidzianego!
Panduleczka1 poziom 6
#328500 24.09.2009 18:28:24
Przesaadzasz..o tragedii przeciez wiemy...była żałoba..chodzi mi bardziej o tragedie z panfu . xd
Katex poziom 6 Moderator

Ilość edycji wpisu: 1
#328584 24.09.2009 19:59:52
Hmmm...
Tragedia na panfu.?
A no jest ^^
Coraz mniej gram xDD
wpis edytowany 24.09.2009 20:24:48
Panduleczka1 poziom 6
#328805 25.09.2009 11:00:26
O.O To dopiero tragedia...XD
Basia45 poziom 6
#328939 25.09.2009 15:05:42
ja wogule nie gram w panfujęzorjęzor
Panduleczka1 poziom 6
#328940 25.09.2009 15:05:50
Uwaga, z ostatniej chwili:
Lekkie załamanie NokiŚŚ...przez siedem minut nikt jej nie widział. Afera . xd
Reklama



Panduleczka1 poziom 6
#328941 25.09.2009 15:06:20
ps.: Bacha, to po co jestes na tym forum..
Basia45 poziom 6
#328944 25.09.2009 15:10:57
granie w panfu mi się znudziło pomysłpomysł
Basia45 poziom 6
#328945 25.09.2009 15:11:38
oddejde prosze bardzo
Noga

Ilość edycji wpisu: 1
#328957 25.09.2009 15:31:00
pan zielonypan zielonypan zielonypan zielonypan zielonypan zielonypan zielonypan zielony
bacha odhodzi jea bacha odhodzi jea!!!!!!!!!!!!!!!!!1
pan zielonypan zielonypan zielonypan zielonypan zielonypan zielonypan zielonypan zielony
wpis edytowany 25.09.2009 15:31:26



Basia45 poziom 6
#329461 26.09.2009 12:16:28
nie odchoszelollol
Sonieczka1999 poziom 6
Lokalizacja: panfu a szczegółowo hatka
#329498 26.09.2009 13:16:49
no nie odchądz
Panduleczka1 poziom 6
#329548 26.09.2009 14:45:18
Czemu niee ... ?? xd
Sonieczka1999 poziom 6
Lokalizacja: panfu a szczegółowo hatka
#329560 26.09.2009 15:04:45
bo nie a co ci ona zrobiła
Basia45 poziom 6
#329632 26.09.2009 18:51:32
a ja nic nie zrobiłam tylko napisałam że wogule nie gram w panfu
Katex poziom 6 Moderator
#329722 26.09.2009 21:26:47
Not Happy wiadomości.?
Hmmmm...
U mnie na podwórku mieszka kotka, Nana. Opiekuję się nią od urodzenia (ale do domu wziąść nie mogę, bo Pona ;/) daję jej jeść, za kieszonkowe kupuję witaminy itp. Dzisiaj, jak szłam na rowerek poćwiczyć, patrzę, a Nana łazi se po ulicy. Machnęłam na to ręką, bo zawsze łazi. No i potrącił ją samochód płacze Ja tego nie widziałam, ale Tata tak. To się stało chwilę potem, jak ją zobaczyłam. Tata nic mi nie powiedział, nie wiem czemu. Wróciłam z roweru, pojechałam z Tatą po pizze, wróciłam, zjadłam, i poszłam do ogródka. Patrzę-a Nana leży pod drzewem, chyba śpi. Podeszłam, i ją pogłaskałam (Dziwne, bo tak to głaskałam ją tylko raz, jak byłą kociakiem, tak to nie dawała) Podniosła łepek, popatrzyła się, i kulejąc odeszła trochę dalej. Myślę-coś jest nie tak. Wzięłam ją na ręce, i włożyłam do pudełka. (Nigdy nie dawała mi się do siebie dotykać, a co dopiero nosić zdziwiony)Myślałam, że jest chora. Poszłam, kupiłam jej chrupki (nie chciała jeść) Nagle zaczęła z siebie wydawać odgłosy, jakby miała zwymiotować ale nie może. Byłam już przerażona, bo myślałam, że umiera. Zawołałam Tatę, i zawieźliśmy ją do schroniska. Przyszła lekarka, i mówi że Nana jest kompletnie odwodniona (a przecież zawsze dawałam jej wodę) i że jest w ciężkim stanie. Dopiero wtedy Tata powiedział, ze potrącił ją samochód. Babka która go prowadziła, nie raczyła jej zabrać do veta, tylko zaniosła pod nasz samochód. No veta i ją wzięła, ale powiedziała, że ma małe szanse. Boże, gdybym wtedy ją wygoniła z ulicy... płaczepłaczepłacze
Reklama



UWAGA! Smutnee widomości...
T#49723 Tu piszemy NOT Happy wiadomości...
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!