Raz na wozie raz pod wozem
Byłam u babki na wozie i koń zagalopował a ja spadłam
Byłam u babki na wozie i koń zagalopował a ja spadłam

Kto dziś zdecyduje o moim szczęściu,?
Bóg już rzucił kośćmi,
Szłam przez życie myśląc,że moje poranki zawsze będą takie same,
Ale wydarzyło się coś nieprzewidzianego!