Dobra to was rozwali biegałam po klubie usiedlowym wpadłam do łazienki (pomylonej) i chłopcy wzieli mnie do dam. i trzymali mnie w powietrzu puścili mnie poszli a ja złamałam rękę i bolała mnie kość ogonowa..

Kto dziś zdecyduje o moim szczęściu,?
Bóg już rzucił kośćmi,
Szłam przez życie myśląc,że moje poranki zawsze będą takie same,
Ale wydarzyło się coś nieprzewidzianego!