ja lubie tylko z lektór "o psie który jezdził koleją" na ostatniej stronie sie popłakałam oto jej słowa
...po chwil (ten pies) wskoczył pod pociąg żeby uratować córke kolejarza on zdechł...
...po chwil (ten pies) wskoczył pod pociąg żeby uratować córke kolejarza on zdechł...

Kto dziś zdecyduje o moim szczęściu,?
Bóg już rzucił kośćmi,
Szłam przez życie myśląc,że moje poranki zawsze będą takie same,
Ale wydarzyło się coś nieprzewidzianego!