Ja jutro ide na ślub kuzynki
EDIT:
Posikałam się bo myślałam że mam koty pod łóżiem żę weszłam na biurko i się darłam aż siąsiada usłyszałąm
EDIT:
Posikałam się bo myślałam że mam koty pod łóżiem żę weszłam na biurko i się darłam aż siąsiada usłyszałąm

Kto dziś zdecyduje o moim szczęściu,?
Bóg już rzucił kośćmi,
Szłam przez życie myśląc,że moje poranki zawsze będą takie same,
Ale wydarzyło się coś nieprzewidzianego!