
Lokalizacja:
Tam Gdzie Kampfu ;)
Posty: 2096 #278556
|
Skacze skacze ciągle skacze a jam kotek sobie płacze bo na drzewku się schowałem ale ciękim i się ciągle wywalałem nagle szyszka w pysk mi poszła i ja kotek jak to kotek po udziałach w tych mamrotach już za płotek uciekałem i już się psu schowałem _________________
 Kto dziś zdecyduje o moim szczęściu,? Bóg już rzucił kośćmi, Szłam przez życie myśląc,że moje poranki zawsze będą takie same, Ale wydarzyło się coś nieprzewidzianego! |